Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Tokio Hotel!

Rozdział XI - kolejne świństwo Billa ;(

Siemka Ludki!!Niom to daje opo.Nie będe wymieniać tam pokoleji dla kogo całusy bo czasu nie ma.Wiadomo ,że dla tych ,którzy komentuja mojego blagaska.20komci-w ostateczności może byc.A do Becky-napewno przeczytam ,tylko zostaw mi na następny raz stronkę!I do Mega Fanki-po tej rozmowie naprawdę mi lepiej.Metoda - OLEWKA - może się sprawdzić

Kiedy się obudziłam Louisy już nie było.I właśnie wchodzi do pokoju z tacą.
-Koffana jesteś!Mogę zjeść w łóżku?
-No po to Ci właśnie przyniosłam.Sorry ,że Ci to mówię ,ale wyglądasz jak ….niemyty Michale Jackson!Hahaha!
-Wiem.Bo wczoraj nie zmyłam sobie makijażu.Louisa…powiedz ,że to był tylko zły sen…
-Przykro mi ,też chciałabym w to wierzyć.-mi łezka zakręciła się w oku ,a Louisa poklepała mnie po plecach.Potem około 13 wróciłam do domu.Po wczorajszym zdarzeniu chciałam chociaż na chwilę być sama.Tato w pracy ,mama na zakupach.Więc jestem sama.Zamknęłam się w pokoju i na okrągło słuchałam „Rette mich” .Potem leżąc zapłakana na łóżku wpatrywałam się w komórkę.Chociaż nienawidzę Billa teraz…to z utęsknieniem czekam na telefon lub esa od niego.A może przysłał mi e-maila?Szybko na kompa: NIE MASZ ŻADNYCH NOWYCH WIADOMOŚCI.Załamka!Nie wytrzymam!Ale sama też nie zadzwonię. Postanowiłam dryndnąć do Toma:
-Witaj Tom!
-No Cze!Jeszcze raz Was przepraszam.
-Dzwonię tylko dlatego ,że…Ale nie mów mu ,że dzwoniłam.
-Nawet nie mam jak mu powiedzieć…
-Co?
-No bo…go nie ma
-W…pokoju?
-W domu.
-Jak to nie ma go w domu??
-Po prostu.Jak wróciliśmy to go spać położyłem.A jak dziś rano wstałem to go już nie było.Myślałem ,że jest u Ciebie.
-Jakby był to bym nie dzwoniła!!
-I komórki tez nie odbiera.Dzwoniłem nawet to Gucia i Listinga!
-Niezłego musi mieć teraz Kaca!Mam nadzieje ,że go wysuszy na śmierć!-rozłączyłam się.Trochę sobie klawiaturę w tele oplułam.Z jednej strony ucieszyłam się ,że jest płomyk nadziei.Że nie ma go w domu ,bo właśnie idzie do mnie.Ale czekam godzinę ,dwie…i nic!Znowu się załamałam. Mama już wróciła i wołałam mnie z 1000 razy na obiad.Ale wiedomo:nie chciało mi się jeść z tego wszystkiego. W końcu dzwoni mój kom.Nie chciałam zapeszyć i nie popatrzałam nawet kto dzwoni.:
-Bill!To Ty?Potym co mi wczoraj zrobiłeś…
-Przepraszam ,to nie Bill.To ja-Jessica!Dzwonię ,bo wczoraj tak bez słowa zniknęłaś z klubu…
-Sorry.Nie obraz się ,ale nie mam humoru ,żeby gadać z kimkolwiek!
-Oki. Dzwonię ,bo chciałam tylko Twój adres.
-Dobra ,zaraz Ci przyślę smsa z nim…

Znowu dzwonię do Toma:
-Cześć!To znowu ja .Jest już Bill??
-Co Ty się jeszcze martwisz o niego?!
-Może i go nienawidzę ,ale z jednej strony …
-Go kochasz?!Jakie to … tandetne i przestarzałe
-Ojj ,dobra.Nie komentuj tylko mi powiedz!
-Nie ma go.Powoli już mnie zaczyna wkurzać .Z nim gorzej niż z dzieckiem!
-Jakby dał jakiś znak życia … to wiesz….
-Oki.Dam znak!Nara!-ja też się powoli zaczynam…martwić.Ale przeszło mi szybko ,gdy usłyszałam dzwonek do drzwi.Migiem zleciałam na do drzwi.Otwieram.Niestety to nie Bill.Tylko listonosz.Wracam załamana do pokoju.I znowu ktoś przyszedł.Ale przeczuwałam coś ,że to nie Bill.
-Mamo otwórz!
-Dobrze ,ale to jakaś koleżanka do Ciebie!
-Do mnie?Kto ?Louisa?
-Nie ,mówi że się nazywa Jessica!-o bose!Jeszcze jej mi tu brakowało!Ale mam w sobie trochę kulturki i honoru:
-Zaproś ją do mojego pokoju!-szybko za ten czas nałożyłam tapci troszku ,żeby nie było widać mojego stanu.Weszła do pokoju.W ręku trzymała …. Gigantyczną bąbonierkę.
-…Cześć!-powiedziałam z zaskoczeniem
-Siem…Boże ,Lara! Co Ci się stało?Czemu płakałaś?To dla Ciebie!
-Dzięki.-opowiedziałam jej wszystko.A co tam-niech nawet jego „największa kumpelka” wie jaka z niego świnia.Jessica wybałuszyła te swoje piękne oczka:
-O Boże!Nie wierzę…
-Ja też.
-…żeby był do czegos takiego zdolny!
-A najgorsze jest to ,że go od rana do tej pory nie ma.Tom nie wie gdzie on jest ,a Bill nie odbiera telefonu.
-No to klops!
-Jessica.Co możemy zrobić??
-Nie wiem.
-Może i nie chce z nim rozmawiać ,ale się martwię.A jak mu się coś stało?!
- Lara ,nie chysteryzuj!Niby co mogłoby mu się stać…
-Mówisz?
-Na pewno.
-Więc czemu go nie ma w domu ,ani nie odbiera telefonu?
-No bo…może tak chciał Bill.Bo … na przykład : po wczorajszym nie chciał z nikim rozmawiać.
-Tak?!No to dlaczego do mnie nie dzwoni ,ani nie przychodzi ??
-Tego to nie wiem.
-Jeśli tak mówisz to…chodźmy!
-Niby gdzie?
-Do Billa i Toma.Do ich domu!
-Ty mówisz poważnie?!-Jessica mi nie wierzyła. Z resztą ja też sobie nie dowierzałam.
-Tak.Najwyżej się ośmiesze.Ale przynajmniej nie będę w niepewności.
-No dobra ,jeśli chcesz-zadzwoniłam po Louisę ,ale ona nie mogła ,bo jej brat przyjeżdża.Dałam mamie znak ,że wrócę raczej później i pobiegłyśmy do autobusu.Droga była krótka.Jessica była już obeznana gdzie mieszkają bliźniaki. Stuknęłyśmy się jeszcze bioderkami na szczęście.
-No.Jesteśmy!Ty dzwonisz ,Jessica!
- OKI!- din^dong!Dzwi otworzył nam Tom ,a ja z „tremy” schowałam się za Jessice.On wybałuszył oczyska i zaczął się jąkać:
-Yyy…cześć?-ja wyskoczyłam zza Jessici i spytałam:
-Jest Bill? Wrócił już?
-Tak.Niee..
-No Tom!Mowę Ci odebrało?!
-Tom wpuścisz nas?-odezwała się Jessica.
-Nie możecie tam wejść!
-Że co?!-oburzyła się Jessica. Odepchała do ,a ja „wkroczyłam do akcji”.Jessica „załatwiała” Toma ,mi intuicja podpowiedziała gdzie jest pokój Billa. Podeszła do drzwi ,delikatnie je otworzyłam ,zaglądam.A tam Bill siedzi na swoim łóżku i obściskuje się z jakimś rudzielcem. Nie zastanawiając się pobiegłam do drzwi ,podłodze przewróciłam Toma i wybiegłam na ulicę.Mało mnie jakieś auto nie przejechało. Jessica szybko mnie dogoniła.Dała mi chusteczkę ,a ja się do niej przytuliłam:
-Co się stało?Co on Ci takiego powiedział?
-Nic mi nie musiał mówić!Boże…jak ja go nie nawidzę!
-Chodź do mnie!Mieszkam nie daleko.I wszystko mi opowiesz.

W domu Jessici:
-I jak ja ich tam zobaczyłam…to.Powiedz mi ,dlaczego on mi to zrobił?
-Naprawdę nie wiem.Jego nie znam jeszcze z takiej strony.Dla niego zawsze najbardziej liczyła się …miłość.
-Widać ,że ja na nią nie zasługuję.
-Lara!Nie mów tak!
-To prawda.Mój pierwszy i taki WYJĄTKOWY chłopaka.I okazuje się taki podły.
-Nie płacz już ,bo ja też zaraz zacznę.
-No dobra.Ale zapodaj mi jeszcze jedną chusteczkę.A chusteczkę gdzie masz jakieś lusterko ,bo się rozmazałam-przestałam płakać jak na rozkaz i poprawiłam trochę tapcię.Potem Jessica pojechała ze mną autobusem do domu. Po drodze jeszcze raz wybuchnęłam płaczem.Wbiegłam do domu cała czerwona i na burmuszona ,zrozpaczona.Rodzice nie zdążyli się nawet mnie spytać co mi jest.Weszłam do pokoju.Ze złością zerwałam ze ściany wszystkie plakaty Billa. Jak na złość w radio leciało Der letze tag. Nie mogłam się opanować.Zrzuciłam radio na podłoge.Zaczęłam krzyczeć:
-Dlaczego??Czy ja niezasługuje na szczęście?Gdy jest tak pięknie ,zawsze musi się coś popsuć!!Pytam!Dłaczego?Przecież w marzeniach miało byś lepiej…-po wykrzyknięciu ostatnich słów walnęłam się na łóżko i tak zasnęłam.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------

No to dodaje fotkę Billa sweet i fajną animke.Natępne opo nie wiem kiedy będzie.Ale mogę tyle zdradzić ,że mimo dziwnego jego początku ,na końcu będzie fajnnieeeeeeeee i romantycznieeeeeeee!!To narka!



i animka:


opko-th-lara BIG FAN TH 11/10/2006 21:54:51 [komentarzy 38] Komentuj






Lay by Penalty

More?==>click!

Licznik

13254

Księga gosci

Avatar

Dodaj do Ulubionych

Archiwum
2006
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec


Linki
Fani Billa.Dla Waszego zdrowia tu nie wchodżcie :(
Dla Fanów BILLA!
Nasz Billuś cały
Dla Fanów CAŁEGO ZESPOŁU:
Sweet Bill + troche Toma i zespołu
Twims!!Lepiej tego nie odlądać!!!Bill całuje się z Tomem??!!:wow:
Th (bliżniacy)
Band TH
Cool TH (to musicie zobaczyć!)
Rette Mich film Th (to nie teledysk)
Co to?!Nowa wersja "Durch den Monsum"...
Bill & Tom. Kochani nasi!
Nietypowy koncert TH.;P
Lieb die Sekunde :D
TH (co za podkład muzyczny ;P)
Sweet Twims. (chyba się rozkleje :( )
Georg Listing
Słodki Gucio
Dla Fanów TOMA!
Boshki Tomuś!!!!!!!
Tom Kaulitz
Ach ten Tom....
Po prostu...Tom
FanKi Toma...Musicie to zabaczyć!Polecam!
Hot! Tom!


Ulubieni









Kluby

{kluby}

O mnie