Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Tokio Hotel!

Rozdział X

Ale mnie to dawno nie było...Ale jakoś dodaje rodzialix.A to wszystko dzieki MEGO FANCE!!!To jej powinniscie dziekowac..No to co chyba jedziemy...
Aha-zapomniałabym.Kilka kolejnych rozdziałów bedzie troszku jaby przesztarzałych.Bo dalej bedze akcja sie w wakacje toczyła.Mam nadzieje ,że to Wam nie bedzie przeszkadzać.Wogóle ten ten rozdziła jest głupi.Jak go przeczytacie to napewno stwoerdzicie ,że jest walnieta i ,że wogóle.Ale taka juz mam fantazję.A i soory za tak pojechałam w nim po Tomie.I jeszcze buziole dla tych co komentują mojego waknietego bloga:
-Karina
-Kara
-Mega Fanka (dzięx za miłe pogaduchy na gg)
-Sam (jak znajdę czas to napewno przeczytam Twojego bloga)
-Tom'cia
-Becky
-anna-und-marzi-und-th (nie zabardzo zrozumiałam Twój komentarz)
-Klaudina (solaris)
-Farbi
-Angi (spadaj na szczaw :P)
-Caro
No dobra juz nie przynudzam.To jedziemy:

U mnie w domu:
-Ale tu u Ciebie …. Czysto!Twoja mam już wróciła?
-Nie.Wróci dzisiaj wieczorem ,albo jutro rano.Przecież Ci mówiłam o Billu jak mnie zaskoczył.
-Aaaa…Będziemy tu tak stały w drzwiach?
-Nie no właż!
-Słyszysz?
-Co??
-Tak jak by ktoś tu szedł i zaraz miał otworzyć drzwi.
-Aha.Zobacze.O mama!Wróciłaś?-rzuciłam się na nią ,żeby się przywitać.
-Dzień dobry! To znaczy dobry wieczór.Brakowało nam tu Pani.Ale widzę ,że ten wyjazd dobrze Pani zrobił.Jest Pani taka… rześka i wesoła.Miło Panią taka widzieć.Nowe perfumy?Świetne.Musi Pani koniecznie do nas wpaść na kawe.Mama nie może się już doczekać ,kiedy wpadnie Pani na plotki.Upiekła dzisiaj specjalnie ciasto i wygoniła tatę z domu-ja tylko kiwałam głową i stwierdziłam ,że ona ma coś po swojej mamie.Jak zwykle rozgadana i miła dla ludzi … z innego pokolenia.
-Taaak?Jeśli tak mówisz to tylko się odświeże i zaraz wpadam.
-Dobra mamo.Potem mi i tacie wszystko opowiesz jak było.A teraz idziemy z Louisą do mojego pokoju.
-No to idźcie. Przynieś wam coś?Może Coli ,bo jak wracałam byłam w Markecie to zrobiłam zapasy w wasz ulubiony napój.
-Nie dzieki.
-Laraa…Jakoś tak tu czysto i świezo.Tata kogoś najął?
-Nie ,proszę Pani!To wszystko Lara sama zrobiła.Postanowiła zrobić Pani niespodziankę.I żeby Pani nie musiała od razu sprzątać ,jak tylko Pani przyjedzie!
-Louisa!!Ty już tu tak nie Paniuj ,bo Ci zaraz trzepnę!
-Lara!Naprawdę?Ty tak sama z siebie?!Już dawno odemnie kieszonkowego nie dostawałś.Zawsze tylko od taty prosiłaś.Trzymaj i mądzre wydawaj!
-Dzięki ,mamo!Louisa idziemy już?!
-No ,chodż.Jeśli można wiedzieć to ile Ci dała?
-Zaraz zobaczę.50 Euro.
-Wow!
-No łał!Jeszcze niegdy nie dostałam od niej takiej kasy-na kompie szperałyśmy dosyć długo szukając takich tam bzdur w necie.Zadzwonił do mnie telefon.To był Bill:
-Witaj!Już nie mogłem się doczekać kiedy Cię usłyszę! Co tam porabiasz??My mamy właśnie przerwę.
-Ja jestem z Louisą w moim pokoju i błąkamy się po necie.A co robią chłopaki?
-Gustav siedzi w fotelu i hahaha .Georg próbuje zasnąć ,ale my mu nie dajemy :P.A Tom…a Tom poszedł chyba zapalić.
-Co?Zapalić?!
- No tak.Co nie wiedziałaś?On sobie czasem z Georgiem…i
-A Ty??Bill ,powiedz proszę!
-Sorry ,muszę kończyć.Bo już się zaczyna.Gorące buziaki przesyłam! Pozdrów Louisę.A i macie całusy od całego zespołu!!
-Pa!Też ich ucałuj!-rozłączył się.Widziałam foty Toma na necie z fajkami ,ale… O Boże!A jeśli Bill też paliBędę musiała o tym z nim pogadać.
-I co tam u chłopaków?
-Po staremu.Jak to oni.Gustav się wygłupia ,Geogr śpi..A Tom….
-A Tom??
-A on jest tam z nimi.
-Aha.Co Ty powiedziałaś podczas rozmowy??Zapalić??
-Tak.Ale żle Billa zrozumiałam..-Louisa była u mnie dosyć długo.Poszłam ją odprowadzić.Spotkałam u niej moją mamę.Losia wpadła na pomysł ,żebym nocowała dzisiaj dzisiaj niej.Mama się zgodziła ,bo nawet Pani Sahar ją namawiła.Wyskoczyłysmy jeszcze raz do mnie po butelkę Coli i moje rzeczy.Potem do jej domu.I do sklepu ,żeby kupić sobie pizze na kolację i jakieś chipsy na noc.
-Lara!Mam plana.
-Jakiego?Gadaj!
-No bo ,wiesz.Ja mam pokój na dole.A okno jest nisko.
-Aha.Kapujee!-przybiłysmy sobie 5 i pobiegłyśmy do sklepu.Wróciłysmy o 22:00.Pizze szybko do mikrofali.Mniam-mniam ,do łazienki ,a potem do łóżka.

Jest już 21:00.Brat Louisy wyjechał na wakacje ,ja mama poszła na nockę ,a tata śpi ,bo jutro ma na 5:00 rano ,czyli wtedy kiedy wraca Pani Sahar.Więc jest okazja ,żeby wymknąć się z domu.Pokój zamknęłyśmy od środka.Narzuciłyśmy sobie bluzy na ramiona i wyskoczyłyśmy przez okno.Poszłyśmy usiąść na przystanek. Nie mogłam się doczekać telefonu od Bill ,więc sama zadzwoniłam:
-Bill??Jesteście już po?
-No cześć! Właśnie podjeżdżamy do naszego domu.Słyszę jakieś samochody,gdzie Wy jesteście?
-Ja z Louisą jesteśmy na … przystanku.Czemu do mnie nie dzwoniłeś?
-A coś czułem ,że Ty zadzwonisz.Co Wy robicie na przystanku?!
-Powiem Ci jak się zobaczymy.Może wpadniecie gdzieś tu?
-Mam lepszego plana.Jestem umówiony z chłopakami na balety w naszym ulubionym Clubie.Będą tylko nasi znajomi. Więc Was też nie może zabraknąć.
-Poczekaj ,spytam się Louisy.Ok ,ale powiedz gdzie to jest?-całe happy wróciłyśmy do chaty Louisy, żeby się przebrać.Gorzej było ze mną,bo nie miałam żadnych ciuchów imprezowych.Ale Losia poratowała mnie i pożyczyła mi to co sobie upatrzyłam.Ja byłam ubrana w jensowe spodnie wytarte z przodu na udach i z tyłu na tyłku.Do tego pasek z gigantyczną klamrą i cwekami. I biały krótki top z brokatowymi napisami.Włosy miałam rozpuszczone,lekko falowane,a w nich pełno brokatu.Miłam sandały na koturnie z jakimiś ozdóbkami. Louisa była ubrana w białą mini , czarny top wiązany z tyłu na plecach i czarne szpileczki.Włosy miała fantazyjnie upięte ; a na dłoniach i szyji pełno złomu .

Przed klubem byłyśmy około 22:00.Przy wejściu czekał już Bill z Tomem.
-Wyglądacie…-jąkał się Bill z iskierkami w oku.
-Oszałamiająco!Siemacie Laski!Już nie mogliśmy się Was doczekać!-pow. Tom.Chłopaki gorąco nas przywitali.Słyszałam jak Tom szepcze Louisie na uszko: „Cześć kochana”.Byłam troszku zazdrosna.Więc rzuciłam się na Billa i zaczęliśmy się całować.Miałam gdzieś ,że się rozmarze.Tom zrobił wielkie gały ,bo dopiero teraz zobaczył ,że ja jestem z Billem.Razem z Tomem ,Louisą ,BIllem ,Gustavem i Georgiem usiedliśmy obok siebie.Georg próbował spać na tym fotelu.Gustavo poszedł od razu do barmana (jego znajomy) .Nie mogłam się doczekać kiedy Bill poprosi mnie do tańca.Ale Tom go uprzedził.Zgodziłam się .Było zaczepiście!.Z Tomem byłam królową parkietu. .Bill był chyba zazdrosny o braciszka ,bo kiedy puścili wolnego podszedł do nas i powiedział:
-No gołąbeczki!!Odbijamy!
-Ok.Ja idę do Louisy!-odp.Tom
-Już myślałam ,że nigdy z Tobą nie zatańczę.
-Chodź ,poznasz moich znajomych.
-Ok.
-Cześć ,Christina!Cześć Emma! Gemma gdzie Max??
-No już idzie!-odp. jednocześnie.
-Siemanko Bill!Co za cudo do nas przyprowadziłeś??
-Poznajcie Larę!
-Hi wszystkim!
-Jestem Christina ,a to moja siostra Emma!
-A ja ,piękna jestem Max.Spełnij moje marzenia i oddaj mi ten taniec!
-Oki.
-Laraaa!!!
-Oj ,Bill!!Nie bądź zazdrosny!- z Maxem też nie żle wywijałam.Zaczeliśmy rozmowe.
-Ale mi się pić chce…
-Chodż ,to Ci coś postawie.Co sobie życzysz ,królowo??
-Nie wiem.Może Red Bulla.
-Kim jest dla Ciebie Bill??
-Nie wiem jak to powiedzieć.
-No…
-Chodzimy ze sobą??-to zabrzmiało jak pytanie :P.
-Supcio!!Musimy to oblać!!W końcu znowu się zakochał!!-podeszliśmy do tych dwóch dwóch Billa.
-Dziewczyny!!Wiecie ,że Bill znalazł swoją drugą połówkę??!
-Naprawdę ,Bill?-spytały.
-Tak.I bardzo ją kocham!-odp.Bill
-A kto to jest?-spytały siostrzyczki.
-Stoi przed Wami i właśnie…spala cegłe!-odp. Bill z tym swoim uśmieszkiem.
-Wow!Lara siadaj tu z nami !Musimy to oblać!Max ,przynieś coś!-zauważyłam jak zbliża się do nas sweet blond i lekkim głosikiem mówi:
-Co tu się dzieje?
-Bill ma dziewczynę!-powiedziła jedna z nich.
-O witaj ,Jessica!Myśleliśmy ,że już nie przyjdziesz.-powitał ją Bill.
-Cześć!A kim jest ta szczęściara??-spytała.Ja przełamałam tremę i sama się przedstawiłam.
-Jestem Lara!
-Miło mi Cię poznać!!To ja ją porywam i Was tu zostawiam.
-Ale wracajcie zaraz-chórkiem powiedziałam reszta.Poszłam z Jessicą do barku i zaczęliśmy rozmowę.
-Farciara z Ciebie!Wyrwać takie cudo.To jest wyczyn!!
-Co?Też miałaś na niego chrapkę?
-Ja??Nie.Bill to mój kumpel.Ja mówie o tych fankach itd.
-Aha.A jakie są stosunki do reszty zespołu?
-No więc: Bill to mój prawdziwy przyjaciel ,Gustav to mój kuzyn ,Geogr. To tylko znajomy.Sama wiesz ,że on taki mało rozmowny.
-A Tom??
-Tom…Nie zabardzo go lubię.Współczuje jego fanką.
-Czemu?
-Ten typ to kobieciarz.Kolekcjonuje dziewczyny jak znaczki pocztowę.Można powiedzieć ,że je wykorzystuje.Bill był już kilka razy zakochany.Ale jego brachol raczej traktuje dziewczyny jak zabawki.I igra sobie z ich uczuciami.
-Pieprzony sexsista!Wiem coś o tym.Miałam z nim już takie coś.Cham!
-Tak?Powiedz mi!-opowiedziałam jej wszystko.Fajnie mi się z nią gadało ,wiec dałyśmy sobie numery telefonów.Potem jakiś kolo ją porwał do tańca , a ja postanowiłam znaleźć kogoś znajomego.Spotkałam Toma z Louisą ,ale oni byli tylko zajęci sobą.Wylukałam Gustawa przy barku.
-Cześć ,Gucio!Co tak sam tu siedzisz??
-O ,witaj!Bo nikt mnie nie kocha!
-Jak to nikt?
-No kto?
-Np. zespół ,Twoja kuzynka i ja.
-Koffasz mnie??
-Oj Gustav.Nie wygłupiaj się!
-No dobra,dobra.Co poznałaś moją kuzynkę?
-Tak.Jest spoko.Chyba ma to po Tobie :P.Chciałabym z Tobą pogadać …
-Tak?O czym?
-O zespole.
-Sorry ,ale nie prowadzimy naboru!
-Bądź przez chwilę poważny!
-TAK JEST!
-Czy Wy…palicie?-Gustav popatrzył na mnie „z pod byka”.
-Nie pytaj się mnie ,tylko ich.
-No proszę ,Gustav!!
-Dobra.Tom z Georgiem sobie czasem popalają.
-A Ty??A Bill?
-Ale nie mów ,że ja Ci mówiłem.Bo mnie powieszą za daszek od czapki!!!Nie ,ja nie pałe.Jakos mnie to nie kręci.A Bill…jeśli pali to po kryjomu.
-A pali czy nie?
-Czasem czuć od niego.
-Aha…Mogę??
-Co możesz?-i wtuliłam się w Gustava.Potem zatańczyliśmy wolnego.Pózniej sama błąkałam się szukając Billa.Znalazłam go samego przy stoliku. Gadał coś pod nosem.Przysiadłam się do niego:
-Bill ,Boże!!Już godzine Ci szukam!
-Ooooo…Chodź i uratuj mnie…-Bill wstał i podszedł do mnie.Zaczął tez nieudolnie śpiewać.Ja też wstałam.
-Chyba zaraz…se…gruchę zwaleeee!
-Bill!!!Co Ty wygadujesz?!-Bill zarzucił swoją nogę no mój tyłek.I zaczął mi wsadzać swoja rękę pod bluzkę.Nie wiedziałm co robyć Nigdy się tak nie zachowywał.A przynajmniej nie przy mnie.Poczułam od Bill…alkohol.
-Bill!Ty jesteś kompletnie pijany!
-Mała!Nie marudź!Bo ja tu chcę zakisić ogóra!Więc dawaj….
-O Boze!!Bill!!Jestes…spadaj!-cała wkurzona i czerwona ze złości chciałam jak najszybciej wyżalić się Louisie.Znalazłam ją z Tomem przy innym stoliku.
-Lara?Coś się stało?-zaniepokoiła się Louisa.Przysiadłam się do nich.Złapałam Toma MOCNO za ręce:
-Tom!Powiedz.Piliscie coś?
-Co?-Losia też była zaskoczona.
-Co?Ja musze…iść do WC-wymigiwał się Tom.
-No Tom!- wydarłam się.
-Ja nic nie wiem.Co to ja jego anioł stróż??A czemu się pytasz?Gdzie jest Bill?
-Mam go gdzieś. To świnia pewnie gdzieś się toczy pod barem.
-Idę do niego!-pow.Tom.Ja powiedziałam wszystko Louisie.
-Jest już póżno.Chodźmy lepiej!
-Oki.Zanim Bill mnie zobaczy!-wyszłysmy z party.Nawet z nikim się nie pożegnałyśmy.Chciałysmy być jak najszybciej w domu.Usłyszałam zbliżające się kroki.Obróciłysmy się i zauważyłyśmy biegnącego Billa.Miałam już uciekać ,ale zabrakło mi sił i odwagi.Zaraz za nim zjawił się Tom:
-Sorry ,ale wyrwał mi się!-Tom znowu złapał Billa od tyłu.Ale braciszkowi się to nie spodobało i … kopnął Toma w … czułe miejsce.Biedny Tomuś pisknął jak małe dziecko i wyłożył się na ziemie ,trzymając się za klejnociki.Bill złapał mnie i :
-Laaara!!Tu-tu-ti-to!!OOoo!!Chodżmy w krzaki.Chyba ,że …
-Bill!Jak możesz!-nie miałam siły i zaczełam płakać.Bałam się ,że Bill…Boże!Przecież było tak pieknie.W ostatniej chwili Tom się „otcchnął” i rzucił na Billa.On nawet nie stawiał oporu.
-Idzie już!Tak będzie lepiej.Ja odprowadzę go do domu.Lara ,przepraszam Cię za Billa.
-To nie Twoja wina!-pobiegłysmy do domu Louisy i weszłyśmy przez okno.Było jeszcze dosyć ciemno ,więc nikt nas nie zauważył.Bez przebierania się i bez mycia wskoczyłyśmy do wyra.Ja jeszcze raz zapłakałam w poduszkę i zasnęłam.


I co podabało sięJak tak to komentujcie.Jak zdobede dużą ilosć komentarzów to dam nastepny rozdział.Pamietacie ,że mnieliscie głosować czyja fota ma być w następnym opie.Ja pamiatam.I wyszedł ramis.Bo oddaliscie tylko 4 głosy.2 na Bill i 2 na Toma.Więc daje Wam taką foteczę:

(może już to widzieliscie??)
I dalej w komach głosujcie .

A fajny mam szablonik.Mi się podoba ten Billa...orgazm??>>>

opko-th-lara BIG FAN TH 30/09/2006 21:37:39 [komentarzy 22] Komentuj

Beichte

Yo!!!Dodaje jeszcze piosenke live 'Beichte'.Ja ją poprostu kocham!!!!!!!!Dla tego 4 yuo macie ja.Komentujcie co oniej sądzicie.

teledyski,mp3,teksty piosenek
Tokio Hotel
Beichte


I jeszcze specjalnie dla Was tłumaczenie tej piosenki Coolowskiej:

Z tego tekstu wynika ,że BEICHTE czyli tytuł tej piosenki to chyba znaczy Spowiedż.

Zaczyna się każdego ranka
dzwoni o 7
budzik i ja
zostajemy pierwszy raz przyjemnie leżąc
Jestem ciągle spóźniony
I w sporcie podwójny wybór
Dlatego piszę "odpierdol się"
Na każdy zwycięski puchar

Chcę ciebie tylko na jedną noc
i przy tym czuje się dobrze
to wszystko jest za prawdziwe
aby także jeszcze piękne było
i pytam siebie
czy pójdę do nieba
tak zupełnie niepobożny

Refren:
Hej diable wyłaź!
Widziałem cię
I jeszcze nadzieję(że)
ty mnie rozumiesz

Hej diable potrafisz
przeczytać moją spowiedź
a później z Bogiem
raz jeszcze o tym rozmawiać

Jestem niestety uczciwy
także tam gdzie to nie pasuje
i od mojej spowiedzi

Wiem, że nie jestem gotowy iść
mimo że to leży jak na dłoni
a później zabrałem mojemu bratu
dziewczynę

Ktoś uwierzył mi w każde kłamstwo
już wiele razy
i w moje puste
obietnice zaufał
pytam siebie
czy pójde do nieba
tak zupełnie nie pobożny

Refren:
Hej diable wyłaź!
Widziałem cię
I jeszcze nadzieję(że)
ty mnie rozumiesz

Hej diable potrafisz
przeczytać moją spowiedź
a później z Bogiem
raz jeszcze o tym rozmawiać

Hej diable wyłaź!
Widziałem cię
I jeszcze nadzieję(że)
ty mnie rozumiesz

Hej diable potrafisz
przeczytać moją spowiedź
a później z Bogiem
raz jeszcze o tym rozmawiać

Proszę nie bądź podły
daj mi jeszcze szansę
albo dwie
albo pozwól mi przynajmniej
być aniołem w piekle

Schala la la la
schala la la la
schala la la la
Schala la la laaaaaaaaaaaaaaa!!!! dla TH!

opko-th-lara BIG FAN TH 3/09/2006 16:11:59 [komentarzy 17] Komentuj

HOT LINKS!!

Mam dla Was pojechane filmiki z Tokio Hotel w moich linkach!!!Musicie je zobaczyć!!!Specjalnie dla Fanów mojego Bloga wczoraj wieczorem Ich szukałam.I specjalnie dla Was ,żeby Wam ułatwić podzieliłam na 3 typy.Miłego oglądania!!

-----------------------------------------------------------------------------------

A i jeszcze coś: dalej możecie w komentarzach głosować czyją fotęcje mam dać do następnego rozdziała!!Do wyboru:

-Bill
-Tom
-Cały Zespół

Jak narazie wygrywa Tom jednym głosem!No to ja lece...pa!


opko-th-lara BIG FAN TH 3/09/2006 15:30:29 [komentarzy 1] Komentuj






Lay by Penalty

More?==>click!

Licznik

13250

Księga gosci

Avatar

Dodaj do Ulubionych

Archiwum
2006
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec


Linki
Fani Billa.Dla Waszego zdrowia tu nie wchodżcie :(
Dla Fanów BILLA!
Nasz Billuś cały
Dla Fanów CAŁEGO ZESPOŁU:
Sweet Bill + troche Toma i zespołu
Twims!!Lepiej tego nie odlądać!!!Bill całuje się z Tomem??!!:wow:
Th (bliżniacy)
Band TH
Cool TH (to musicie zobaczyć!)
Rette Mich film Th (to nie teledysk)
Co to?!Nowa wersja "Durch den Monsum"...
Bill & Tom. Kochani nasi!
Nietypowy koncert TH.;P
Lieb die Sekunde :D
TH (co za podkład muzyczny ;P)
Sweet Twims. (chyba się rozkleje :( )
Georg Listing
Słodki Gucio
Dla Fanów TOMA!
Boshki Tomuś!!!!!!!
Tom Kaulitz
Ach ten Tom....
Po prostu...Tom
FanKi Toma...Musicie to zabaczyć!Polecam!
Hot! Tom!


Ulubieni









Kluby

{kluby}

O mnie