Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Tokio Hotel!

VI Rozdział

CIąG DALSZY: .... A wsłuchawce odzywa się Bill:
-Cześć Lara!Chyba Cie obudziłem.Sorry-Bill ,Bill skąd on ma mój numerPrzypomniałam sobie szybko ,że dałam mu go w Mc'Donaldzie.
-Witaj.Nie ,nieobudzłeś mnie.Nie moge zasnąć.
-Słuchaj ,bo Tom jest jakiś taki dziwny.Patrzy na cały świat z pogardą i nic się nie odzywa.
-Nie chce o tym mówić.Po pierwsze to nie jest rozmowa na telefon.
-No to może jutro się spotkamy.Ale bez Toma ,bo chyba i tak by nieprzyszedł.I mam do Ciebie prośbe.Wiem ,że ty i Louisa nie macie przed sobą tajemnic ,ale...
-Masz racje.Louisa też nie przyjdzie-przerwałam Billowi.
-Oki.Więc jesteśmy umówieni.A gdzie i o której??
-Nie wiem.Spotkajmy się na plaży, tak gdzieś około 16:00.Może potem się pomieście pobłąkamy.
-Jestem Za.
-Dzięki.Jesteś naprawde Super.Ja już kóńcze.Dobranoc!
-Miłych i kolorowy senków.-końec rozmowy.Koffany jest.Wie jak podnieś mnie na duchu.Ale jutro rozmowa będzie trudna.W kóncu zanęłam.
Nie mogłam zabardzo spać.Obudziłam się już o 9:00.I zeszłam na dół.
-Witaj córciu.Jak minęło Ci wczorajsze popołudnie??-gorącymi słowami powitał mnie tata.Ale mam oczywiście oschłym głosem:
-A ty co tak wcześnie wstałaś??Chora jesteś czy co??Albo może jakiś chłopaków poznałaś i nie mogłaś zasnąć??-wzięłam się w garść i z twardą miną powiedziałam:
-Wszystko dobrze.Tylko jakieś psy szczekały i się obudziłam.A co dzisiaj mamy na śniadanie?-zmieniłam szybko temat.Była jakaś jajecznica na bekonie.Zjadałam i się umyłam.Potem znowu poszłam sobie spać.

Obudziłam się o 15:00.Trochę się dygłam ,że nie zdąże ,bo autobus mam o 15:45.A jeszcze obiad trzeba zjeść i wyszykować się.Zaczęłam od obiadu.Jadłam tak szybko ,że mało się nie zadławiłam.Potem wyszykować sie.Długo myślałam na tym co sobie założyć.Ubrałam sobie krótką sukienke w kwiatki.Lekki make-up i już jestem na dole.Dzwoni moja kórka.Patrze.Dzwoni Louisa.Spokojnie odbieram.
-Siemasz.Jak tam po wczorajszym.Bzykałaś się z Tomem??Haha!
-Nie.Co ty sobie myslisz??!!-troche się wkurzyłam.
-Ja się nie czepiam.Nudzi mi się.Wpadne do Ciebie to pogadamy o wczorajszym.Kiedy mogę wpaść??
-Nie.Poczekaj ,sorry ale nie dziś ,nie teraz-musiałam coś szybko wymyśleć:
-Nie ,bo muszę.Bo jedziemy dzisiaj do mojej ciotki do Hamburga.Więc wrócimy póżno.Może jutro.Bardzo mi przykro-chociaż tak na prawde to nie jest mi przykro.Powiedziła tylko OK i się rozłaczyła.Otwieram już drzwi.I słyszę tylko krzyk mamy:
-A Ty gdzie się wybierasz znowu??I dzisiaj wracasz wcześniej.Zanim się ciemno zrobi!!-udałam ,że nie słysze i wybiegłam z domu.Wsiadłam do autobusu i w drogę.Jeszcze nigdy mi się ta droga tak nie dużyła.I znowu dzwoni telefon.Bill:
-Mam nadzieje ,że się nie rozmiśliłam??
-Jakbym mogła.
-To się ciesze.Jest z tobą Louisa??
-Nie ,nie ma.Mam nadzieje ,że mnie nie oszukałeś i nie ma z tobą Toma.
-O co ty mnie posądzasz?Nie ma.Czekam przy stoliku tam gdzie wczoraj.Szybciej ,bo Ci Cole wypije. :P-rozłaczyłam się szybko ,bo mało przystanku nie przegapiłam.

Bill już rzeczywiście na mnie czekał z Colą.
-Wkońcu.Jak zwykle wyglądasz bosko!
-Dzięki.Jednak nie wypiłeś mi Coli.Daj łyka!
-Trzymaj!Cała jest dla Ciebie!Specjalnie dla Ciebie.-nie wiem co Bill chciał osiągnąć tymi tekstami.Może poprostu chciał mnie pocieszyć?.Ale i tak miałam pogodną minke.
-Może się gdzieś przejdziemy?-spytałam.
-Ok.Może do parku.Tak to fajne miejsce-miał racje.Pogoda nam dopisywała ,ptaki ślicznie ćwierkały ,i co dziwne w całym parku byliśmy tylko my.Świetnie się dogadywaliśmy.Bill jest naprawde bardzo fajny.Lepiej go teraz znam niż Toma i reszte zespołu.Różni się od brata.Nagle Bill zmienił temat:
-Chciałem się coś dowiedzieć o wczorajszym.Toma sie pytałem ,ale on nic nie powiedział tylko gapił się na mnie jak na wariata.Coś się stało??
-Wiesz co??To dziwne.Nie mówiłam to jeszcze swojej najlepszej przyjaciółce(czyli Louisie).Ale muszę sie komuś wygadać!
-Zamieniam się w słuch!!Usiądźmy na ławce.
-Wczoraj jak już byliście dosyć daleko Tom się wyprostował i zaczął mnie całować.-Billa zatkało ,ale nie przerywał mi.
-Powidziłam do niego:-Tommm ,przestań.- Ale on dalej mnie tulił.
-Jak to?Przecież wiem ,że tego chcesz!
-Tak ,ale..
-Przecież mnie kochasz!Ja Cię ubustwiam.-odepchnęłam go i powiedziałam stanowczym głosem:
-Nie Tom.Mi się tylko zdawało.To jest zauroczenie.Przecież nawet mnie nie znasz a ja Ciebie tylko z plotek.Więc co ty gadasz o miłości.
--Odepchnęłam go i przybiegłam do was!-czułam jak łzy mi płyną po policzku.Bill chciał mnie pocieszyć ,a ja bardzo tego potrzebowałam.Ale on nie wiedział jak to zrobić.Patrzyliśmy sobie prosto w oczy.Jemu zrobiło się żal.
-Mógłbyś mnie pocałować ,głupku??-dalikatnymy dotykiem oplut szyje dłońmi i rozpoczął pocałunek.Czułam coś bardziej innego ,niż podczas całowania się z Tomem.Tak jakby Bill inaczej całował.Języczek Toma szalał w mojej buzi!A z Billem inaczej: nasze języki dotykały się i oplatały wokół siebie.Jak w jakimś tańcu!Było Bosko!Myśłałam ,że zemdleje.Całowaliśmy się długo ,ale kiedyś w końcu trzeba przestać.Oboje przestaliśmy w tym samym momencie ,jakbyśmy się umówili.Wtuliłam się mocno w Billa i bez słowa wstaliśmy z ławki i zaczelismy spacerować.Bill czytając w moich myślach prowdził mnie drogą do mojego przystanku. Byliśmy już na miejscu.Przez całą droge nic do siebie nie mówiliśmy.Ale było nam z tym dobrze.Wkońcu Bill przerwał milczenie:
-Prosze Cię!Nie jedz autobusem.Chce Cię odprowadzić!
-Dobra!Chodżmy!-wiedziałam ,że jak bedziemy iść a nie autobusem jechać to się sóżnie.Ale to było silniejsze odemnie.Reszte drogi gadalismy jak najęci trzymając się za ręke.Umówiliśmy się znowu.Na jutro.15:00 ,plaża a potem basen.Byliśmy już pod moim domem.Czuły pocałunek na dobranoc i weszłam do domu.Wiedziałam ,że mama będzie wkurzona:
-Mówiłam Ci coś.Miałaś wrócicz wcześniej!!Marsz do pokoju.Masz szlaban!-darła się tak głośno ,że chyba Bill oddalony kilka ulic słyszał jej wrzask.Ale na nią uwagi nie zwróciłam.Tylko z wielki uśmiecham zamknęłam się w pokoju i walłam na łóżko.Póściłam jakieś romansidło w radiu i leżał ciągle na łóżko.Tylko zmieniłam sobie rzeczy na piżame.
Ktoś zapukał do drzwi.Nawet nie pytałam kto to.Tatko sam się przedstawił.Podeszłam do dzwi i najpierw się spytałam:
-Mama Cię napuściła??
-Nie.Kochanie wpóści mnie!Chce sobie z tobą porozmawiać!-tatuś jak zwykle czuły.Wpóściłam go.
-Widze ,że jesteś bardzo szczęśliwa.Poznałaś chłopaka??Zakochałaś się??-tata mówił to takim spokojnym głosem.Ale i tak zaprzeczełam.
-Mnie nie okłamiesz.Całowałaś się z nim??Prawda??-zatkało mnie.Ale to też było mówione spokojnym głosikiem.
-Tato!No co ty??
-Haha.Ojj widze.Jesteś cała w skowronkach i masz rozmazany błyszczyk po całej twarzy.Dobrze całował ,no nie??
-Tato!!Zawstydzasz mnie.
-Czyli jednak tak??Kto to jest??-wiedziałam ,że zada to pytanie.Jak powiem ,że to wokalista Tokio Hotel to nie wiem co mi zrobi.Ale okłamać mojego tatusia też nie moge.
-To Bill .....
-Aha.Bill.Nie musisz mi mówić kim on jest.Mam nadzieje ,że dobrze wybrałaś??
-Tato ,serce nie sługa
-Masz racje!Tak jak było ze mną i mamą-razem zaczeliśmy się śmiać.Ale jak mi tatko o mamie przypomniał to mi mina zrzadło.Bo szlaban mi się przypomniał.
-Tato!Słuchaj ,bo mama i szlaban dała.A ja jutro się z nim umówiłam.
-Zapomniałś??Przecież mama jutro rano jedzie do cioci z Berlina i wraca popojutrze wieczorem wraca.Dobra ja już ide.Dobranoc-z tatem zawsze fajnie mi sie gada.Jak a prawdziwym przyjacielem.Wychodząc już z pokoju zawrócił się na chwile i powiedział:
-Coś mi się przypomniało!Wieczorem była tu Louisa.Otworzyłem jej dzwi i była troche zdziiona.Spytałem się o co chodzi ,a ona się spytała czemu nie jesteśmy u cioci.Powiedziałem jej ,że ty gdzieś poszłaś i jutro rano mama wyjeżdza do Berlina.Była jakaś wkurzona ,trzasnęła drzwiami i poszła.To tyle.Kolorowych snów!
-Pa!Dzięki za rozmowe Tato!-o kurde!No fajnie!Mam nadzieje ,że się nie obraziła.Ale się porobiła.Z natłoku rozmyśleń się zmęczyłam i poszłam lulać.


Papa!!Licze na wasze komcie!!!!Tak jak w poprzedniej noci!

Jeśli chceci wiedzieć co będzie jutro na spotkoniu z Billem i jak zareaguje na to wszystko Louisa dawajcie jak najwięcej komentarzy!!





opko-th-lara BIG FAN TH 31/07/2006 15:33:27 [Powrót] Komentuj



Cze to ja no spoko jak zwykle mam nadzieje ze znajdziesz czas dla kuzynki jakby przyjechała. Ema!!!Ema!!!
Asiek 19/10/2006 15:04:07
mail | brak www IP: 83.2.83.254

Mam mnustwo fotek toma pdaj mi swoje GG (jak masz) to ci prześle!!! A zdjęc Toma mam ok. 200 z czasów jak lubiłam TH a i jeszcze mam ok. 30 fotek całego TH!!! Podasz numer???
Lolek 31/07/2006 20:21:08
brak maila | strona www IP: 83.8.222.19

A dam jeszcze jednego komcia by cię to zmobilizowało!!! Zamieśc troche fotek!!!
lolek 31/07/2006 18:28:44
brak maila | strona www IP: 83.8.222.19

No Hej!!! Fajne opko!!! Wciągające!!! No już się nie mogę kolejnego odcinka doczekać!!! Mój komentarz jest 5 więc chyba nie długo kolejny odcinek będzei czekam !!! Cooool!!! Tylko wole jak głuwnym bohaterem jest Tom bo za Billem i wogóle Tokio Hotel nie przepadam. Ale czekam bo zobaczy się co będzie dalej!!! napisz mi komcia czy masz już nowy odcinek a napewno będe zaglądać za każdym razem tylko musisz się przypominać!!!
Lolek 31/07/2006 18:27:35
brak maila | strona www IP: 83.8.222.19

Eh...czemu ty mi nic nie powiedziałaś o nowych notach??!! Kurde tyle czytania na raz...no jak mogłas
Ale jest dobrze...
POzdrO...
Farbi 31/07/2006 17:28:29
brak maila | strona www IP: 85.128.84.129

Ale fajne!!no i Bill jednak zadzwonił! Romantyczna ta część opka!!pish dalej plosie-jestem wierna czytelniczką Ciekawe jestem czy Louisa sie obraziła? Ciekawa jestem co będzie na kolejnej randce! Aaa ja wogóle jestem ciekawa opka!!czekam!! papa!!!!
mega fanka!! 31/07/2006 17:05:34
brak maila | strona www IP: 83.15.104.210

Nie no ale soe porobilo o cholercia;-) ale super super pish dalej pozdro
Kara 31/07/2006 16:19:21
brak maila | strona www IP: *.*.*.*

NO widze że już nie piszesz Losia to fajnie. No wiesz co jak mogłaś mnie okłamać że jedziesz do cioci ale nic. Czekam na dalszy ciag a i to twoje opko jeszcze bardziej po tym rozdziale mnie wciągnęło,.
Lousia 31/07/2006 15:44:35
brak maila | strona www IP: 83.27.15.35






Lay by Penalty

More?==>click!

Licznik

13249

Księga gosci

Avatar

Dodaj do Ulubionych

Archiwum
2006
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec


Linki
Fani Billa.Dla Waszego zdrowia tu nie wchodżcie :(
Dla Fanów BILLA!
Nasz Billuś cały
Dla Fanów CAŁEGO ZESPOŁU:
Sweet Bill + troche Toma i zespołu
Twims!!Lepiej tego nie odlądać!!!Bill całuje się z Tomem??!!:wow:
Th (bliżniacy)
Band TH
Cool TH (to musicie zobaczyć!)
Rette Mich film Th (to nie teledysk)
Co to?!Nowa wersja "Durch den Monsum"...
Bill & Tom. Kochani nasi!
Nietypowy koncert TH.;P
Lieb die Sekunde :D
TH (co za podkład muzyczny ;P)
Sweet Twims. (chyba się rozkleje :( )
Georg Listing
Słodki Gucio
Dla Fanów TOMA!
Boshki Tomuś!!!!!!!
Tom Kaulitz
Ach ten Tom....
Po prostu...Tom
FanKi Toma...Musicie to zabaczyć!Polecam!
Hot! Tom!


Ulubieni









Kluby

{kluby}

O mnie