Bo budzić go nie chciałam.Naszczęście przyszli jego "gorile".Powiedziałam im ,że jakby byli tacy mili to niech czekają aż Bill się obudzi i przekazali mu ,że wszystko jest ok i poszłam do domu.
!!Za 5 minut??Czy to znaczy...,że on ...tu...zaraz...do tego...bałaganu!!
O nie!!Przecież mamuśka wyjechała ,a dom jest w kompletnym nie ładzie.Co teraz
Przecież nie może tak tego zastać.Szybko!Trzeba się streszczać!Raus!Umyć naczynia!Odkurzyć!Umyć podłogi!Pościerać kurze!Wynieś śmieci!Wszystko poukładać ,odświeżyć domu i mój pokój!!
Chustka na tłustych włosach ,fartuszek ,brut na rękach ,cała spocona.Co ja mam robić
Słyszę ,że do drzwi podchodzi Bill.Mam łzy w oczach.Zaraz się ....
No jego to chyba nie muszę przedstawiać...
A to Ja.Ja chcecie coś więcej o mnie wiedzieć to sie do wstępu wróćcie.
To jest właśnie Louisa.
Jego też chyba nie muszę przedstawiać.
A to Jessica.Poznacie ją w następnym rozdziale.
A to Gustav i Georg.Ich tez napewno znacie.
I komentujcie!!